Relacja z konferencji #scratchMIT2016

Relacja z konferencji #scratchMIT2016

Opublikowany

Historia drogi Mistrzów Kodowania na konferencję, która odbyła się od 4 do 6 sierpnia na Massachusetts Institute of Technology w Cambridge, jest tak prosta, jak tylko można sobie wyobrazić. Po zeszłorocznych doświadczeniach z Amsterdamu – gdzie uczestniczyłyśmy w konferencji tylko jako słuchaczki – pomyślałyśmy, że polskie doświadczenia zasługują na to, żeby podzielić się nimi z szerszą publicznością. Wysłałyśmy więc zgłoszenie wystąpienia, które po prostu zostało przyjęte – i tak oto – początkiem sierpnia stanęłyśmy na amerykańskiej ziemi.

Sama organizacja konferencji była – bez przesady można to napisać – perfekcyjna. W tym temacie mamy jednak wiele przemyśleń, bo nie jest to perfekcja w naszym polskim rozumieniu tego słowa. To zaskoczyło nas już rok temu w Amsterdamie – bez przesadnej dbałości o szczegóły organizacyjne, za to z uważnością na wszystkich uczestników. Tu każdy wie, po co przyjechał, co jest ważne i że chce wynieść z tego niezwykłego spotkania jak najwięcej wiedzy, umiejętności, doświadczeń, relacji. Uprzejmi i pomocni wolontariusze, mnóstwo przestrzeni na wymianę doświadczeń (sesje niekonferencyjne, kolacje tematyczne, gry towarzysko – zapoznawcze, przygotowane wolne ściany (dosłownie) na wymianę kontaktów), zróżnicowane formy zajęć – od warsztatów, przez keynote speeche (dłuższe wystąpienia), panele, ignite talki (krótsze wystąpienia) aż po paper session – czyli stoiska, na których wiele zespołów prezentowało swoje pomysły i działania. Przez trzy dni budynek MIT Media Lab kipiał energią “edukatorów od kodowania”. Choć nie sposób wymienić wszystkich zagadnień, które pojawiły się na konferencji, chciałyśmy podzielić się najważniejszymi obserwacjami i akcentami, które – tak jak zeszłoroczne pomysły z Amsterdamu –  chcielibyśmy zaszczepić na naszym gruncie.

Seymour Papert

Tegoroczna konferencja była szczególna. Dosłownie kilka dni przed jej rozpoczęciem (31 lipca) dotarła do nas informacja o śmierci Seymoura Paperta – wybitnego matematyka, twórcy języka Logo, który wskazał kierunki nauczania dzieci z wykorzystaniem komputera. Organizatorzy zmienili nieco program konferencji włączając w niego wspomnienia o zmarłym mentorze. Wystąpienie na temat Paperta i jego idei wygłosił na otwarcie konferencji sam Mitchel Resnick, który ze wzruszeniem w głosie opowiadał o swoim nauczycielu. Jedna z wieczornych sesji “pozakonfernecyjnych” również była poświęcona rozważaniom nad filozofią Paperta.

Zachęcamy do lektury artykułów na temat Paperta: Tutaj i tutaj.

Świat offline – elektryczność – tinkering

Ten duży obszar działań obejmuje zarówno zabawy z czujnikami i mikrokontrolerami, jak i druk 3d oraz projekty z pogranicza techniki i sztuki. Na konferencji nikogo nie dziwiły na przykład zrobione ze śmieci roboty. Dzięki stałemu rozwojowi możliwości Scratcha, nikt nie ma już wątpliwości, że za jego pomocą da się połączyć kodowanie z działaniami w świecie realnym. W zeszłym roku, jako stosunkowo nowa rzecz pokazywany był kontroler Makey Makey (za pomocą którego da się zamienić w klawisze wszystkie przedmioty przewodzące prąd) – w tym – widziałyśmy mnóstwo jego konkretnych zastosowań: od grających mat, po interaktywne świecące i grające modele komórek i cząsteczek. Wzięłyśmy również udział w warsztacie modelowania 3D za pomocą klonu Scratcha – BeetleBlocks. Dzięki temu systemowi można połączyć naukę kodowania z nauką tworzenia obiektów 3D, co na pewno nie będzie bez znaczenia dla szkół, które zaopatrzyły się lub mają zamiar zaopatrzyć się w drukarkę 3D.

Z kolei tajemniczy tinkering to nic innego jak majsterkowanie. Nawet bez uczestnictwa w konferencji, przeglądając materiały z różnych kursów i stron można dojść do wniosku, że już Adam Słodowy w tym właśnie duchu przekazywał naszym rodzicom i dziadkom pasję do tak zwanej “dłubaniny”. Jako szczególnie zainteresowane tak bliskim tematem (kto z nas nie przeżył dziecięcej fascynacji imadłem!), udało nam się zapisać i dostać na warsztat o wiele mówiącym tytule “Tinkering with Scratch”, na którym za pomocą ScratchaX (wersja z rozszerzeniami) i Arduino, zapalaliśmy diody, wprawialiśmy w ruch proste silniczki, albo sterowaliśmy głośnością muzyki. Dla osób nieco obeznanych z możliwościami tego mikrokontrolera zapewne nie brzmi to zbyt imponująco. Najważniejsze jest jednak to, jak zaproponowano nam z niego korzystać. Po pierwsze – bez klasycznej białej płytki prototypowej. “Płytka” na ten warsztat została przygotowana na solidnej deseczce, z sześcioma gwoździami połączonymi z nią w odpowiednich miejscach. Również “układy”, które można było zaprogramować na różne sposoby, miały uproszoną formę – na niewielkich kartonikach przyklejono miedzianą folię i dospawano pozostałe elementy. Po drugie – za pomocą tych prostych do użycia zestawów, za pomocą obrazków naklejonych na “układy” można było stworzyć mini projekty, które same w sobie były jakimiś historyjkami: mrugające światłami autko, rozbłyskujące na torcie świeczki, przewracający oczami robak, reagujący na ilość światła regulator głośności. Wszystkie te elementy składały się na obraz działania, które wcale nie jest zarezerwowane dla starszych i bardziej zaawansowanych uczniów – i razem z tym akcentem, możemy przejść do kolejnego tematu.

Kodowanie dla każdego – społeczność i jej wpływ

Jesteśmy pewne, że dla twórcy Scratcha, Mitchela Resnicka, wymiar społecznościowy, wspólnotowy i emocjonalny programowania jest jednym z najważniejszych. Kto inny odważyłby się na panel rozpoczynający całą konferencję zaprosić szesnastolatkę znaną w scratchowej społeczności jako bubble130_ i rozmawiać z nią o sile sieci, nieśmiałości i wyzwaniach. W duchu tego gestu odbyło się wiele konferencyjnych aktywności. Jedną z ciekawszych był warsztat poświęcony organizacji lokalnych spotkań (meetupów) osób “scratchujących” – nauczycieli, rodziców, bibliotekarzy, wolontariuszy etc. Jego uczestnicy podzielili się świetnymi doświadczeniami i mamy nadzieję, że przynajmniej część zaprezentowanych na nim taktyk, uda się przeszczepić na polski grunt.

Wystąpienie Resnicka rozpoczynające konferencję można obejrzeć tutaj.

Znacząco – i dalej w temacie – brzmiał tytuł ostatniego keynote speech i panelu – “Co to znaczy ‘dla wszystkich’?” w kontekście kodowania, nauki wykorzystywania komputera do różnych celów i edukacji cyfrowej. Mówiono o tym, że pokonywaniu różnego rodzaju barier służą przede wszystkim empatia, cierpliwość i nieustępliwa wiara w słuszność działania.

W zasadzie nie było takiego momentu, w którym Resnick nie odnosiłby się do społeczności – społeczności edukatorów, rodziców, hobbystów – i ich szalenie ważnej roli w procesie przygotowywania młodego pokolenia do efektywnego funkcjonowania w cyfrowym świecie.

Chyba czas zacząć i u nas w Polsce mocniej budować podobną narrację. Informatyka dla wszystkich (Computer Since for all) to coś więcej niż formalne lekcje twardej informatyki dostępne dla wszystkich uczniów. Computer Since, o których miałyśmy przyjemność słuchać i którego miałyśmy przyjemność doświadczać w MIT, wychodzi poza sztywne ramy, jest interdyscyplinarne i nastawione na budowanie relacji.

Panel „for all” podczas konferencji, który prowadziła Karen Brennan, można obejrzeć tutaj: http://webcast.mit.edu/sum2016/scratch/1631/.

Co dalej ze scratchem czyli siła różnorodności

Hasłem tegorocznej edycji było “Many paths – many styles” – “Wiele ścieżek – wiele sposobów”. W jego myśl, każdy uczestnik mógł wybrać konferencyjną “drogę”, która odpowiadała mu najbardziej – skupioną na szkole, na działaniach pozaformalnych, na majsterkowaniu, na budowaniu społeczności, na eksperymentowaniu i tak dalej. Zespół Scratcha z MIT nie podał uniwersalnej recepty na sukces w zabawach z pomarańczowym kotem, ale rozbudził we wszystkich apetyt na jeszcze lepsze i pełniejsze działania. Wywołał  też ciekawość, ponieważ na panelu “Co dalej ze Scratchem” ogłoszono kilka nowinek, między innymi konto nauczycielskie, nowe materiały do nauki (scenariusze, karty zadań i aktywności), plany utworzenia Scratcha 3.0 oraz kolejnego instrumentu do łączenia z kodem świata rzeczywistego. Co ciekawe – w ogniu pytań od publiczności – ekipa Scratch Team przyznała, że wie jak bardzo potrzebna jest wersja mobilna i że to jest zadanie priorytetowe zespołu.

Wspomniana różnorodność to także interdyscyplinarność. Wiele prezentowanych projektów i lokalnych działań zasadzała się na połączeniu kodowania z zupełnie innymi dziedzinami wiedzy – nie tylko “szkolnej”.

Na zakończenie – oprócz szczerego podziwu dla dzieła Resnicka i spółki – związanego z tworzeniem codziennie dzieła o globalnym zasięgu i wielowymiarowymi oddziaływaniu, trzeba napisać jeszcze jedną ważną rzecz: drodzy polscy Mistrzowie – nie mamy się czego wstydzić. Nasze działania w wielu przypadkach pokrywają się z tym, co można było oglądać na konferencji jako dobre praktyki. Mamy wspaniałą sieć nauczycieli i edukatorów, wspaniałych uczniów, mnóstwo osób i podmiotów, które wspierają nasze działania i bardzo dobre pomysły – “skreczujmy” dalej w tę stronę.

Ciekawostka!

Czy już wiecie, że na platformie scratch.mit.edu nauczyciele mogą zakładać swoje konta i podłączać pod nie uczniów? Jeśli chcecie swoje dotychczasowe konto przekształcić w nauczycielskie, wystarczy napisać na adres: teacher-accounts@scratch.mit.edu. Do dzieła. Iwona Brzózka-Złotnicka, Anna Krawczyk

Kopiuj tekst

Udostępnij

Wiele ścieżek, wiele stylów

Wiele ścieżek, wiele stylów przed nami w nowym roku szkolnym. Dziękujemy, że chcecie właśnie rozpoczęty rok szkolny spędzić razem z nami. W naszym biurze pochylamy się nad każdym Waszym zgłoszeniem. Do końca przyszłego tygodnia (9.09.) opublikujemy informację dotyczącą w